Wakacjezdzieckiem
Strona główna » Relacje z podróży » Gadżety dla małych podróżników

Gadżety dla małych podróżników

Dziś wyjątkowo nie będzie o wrażeniach z podróży, lecz o gadżetach dla małych podróżników, które wpłyną na komfort naszych wakacji z bobasem.
Na bazie naszego rocznego doświadczenia w podróżowaniu z małym dzieckiem przygotowałam listę gadżetów, które naszym zdaniem przydadzą się podczas tego typu wyjazdów.


I. W drodze


• Nosidło
Wózek wózkiem, ale na wakacjach zdarzają się takie momenty, kiedy czterokołowiec musi zostać w domu. Podczas pieszych wycieczek po górach, wąskiej ścieżce czy kamienistym terenie lub trekkingu przez dżunglę jest to dla nas niezbędny sprzęt.


II. Podczas posiłków


• Turystyczne krzesełko
Nie wszędzie, gdzie pojedziemy znajdziemy krzesełka dla dzieci. Chcąc uniknąć trzymania pociechy na kolanach i jej wiercenia się podczas posiłków, warto pomyśleć o turystycznym siedzonku. Na rynku dostępnych jest wiele różnych rodzajów krzesełek. Jeżeli wybieramy się w podróż samolotem lub mamy mało miejsce w bagażniku, polecam wybrać takie, które można zwinąć i schować do torby. W ten sposób pozbędziemy się problemów typu: jak je transportować i gdzie spakować.
• Silikonowy śliniak z rynienką
Sterta brudnych śliniaków nie jest atrakcyjnym widokiem, nie tylko na urlopie. Na szczęście jest na to proste rozwiązanie. Idealne do karmienia w terenie, kiedy głowa dziecka obraca się we wszystkie strony i z co trzeciej łyżeczki skierowanej w stronę bobasa coś spada, są śliniaki wykonane z silikonu. Wystarczy nam tylko woda, aby je umyć. Poza tym są małe i lekkie, więc zmieszczą się w każdej torebce. Więcej o nich tutaj.
• Siateczka do pokarmów dla niemowląt
Siateczka do pokarmów dla niemowląt to idealny przedmiot dla wszystkich przeciwników podawania dzieciom jedzenia w samochodzie. Dzięki niej maluchy przebywające z nami w trasie mogą skosztować stałego pokarmu, który akurat mamy pod ręką. Koniec z wygłodniałymi spojrzeniami naszych pociech w restauracji. Siateczka ułatwia podanie smakołyków z naszego talerza bez potrzeby rozgniatania ich widelcem. Nie ukrywam, że za pomocą tego gadżetu zyskamy również chwilę spokoju przy stole. Po więcej szczegółów zapraszam tu.

• Silikonowy talerzyk-podkładka
Silikonowy talerzyk kształtem przypomina podkładkę, który dzięki umieszczonym od spodu przyssawką nie ześlizgnie się ze stołu. Możemy go położyć na stoliczku w samolocie lub na blacie krzesełka.

Chyba wszyscy rodzice znają obrazek, na którym dziecko zrzuca talerzyk pełen jedzenia na ziemię lub przynajmniej próbuje tego dokonać. Ten wynalazek temu zapobiegnie, ponieważ jedzenie (pod warunkiem, że nie będzie to zupa) można ułożyć bezpośrednio na podkładce. Poza tym my nie będziemy się musieli martwić ilością bakterii na wszelkiego rodzaju stoliczkach dostępnych w miejscach publicznych. Dodatkowo mały szkrab będzie mógł razem z nami podjadać smakołyki, które akurat podrzucimy na jego talerz. O tym gadżecie dowiecie się więcej we wpisie „Podczas posiłku”.
• Podgrzewacz i sterylizator w jednym
W guesthouse´ach czy hotelach nie zawsze będziemy mieli dostęp do wrzątku czy mikrofali. To może być problematyczne, gdy będziemy chcieli podgrzać jedzenie lub wyparzyć butelki. Dlatego warto zabrać ze sobą podgrzewacz i sterylizator w jedym. My zdecydowaliśmy się akurat na produkt firmy Nüby - mały model 2 w 1. Nie zajmuje dużo miejsca, do tego jest lekki i szybko podgrzewa jedzenie.
• Etui na łyżeczki
Pomysł genialny w swojej prostocie. Ten niepozorny kawałek plastiku przyda się nie tylko na wyjazdach, ale też w domu. Zamiast korzystać z niepraktycznych jednorazowych reklamówek w celu przechowania łyżeczek, warto zaopatrzyć się w specjalne etui, do którego można schować potrzebne sztućce. Warto czujnie obserwować promocje marki Hipp, która często dołącza je jako gratisy do swoich produktów.


III. Na dobranoc


• Elektroniczna niania
Podejrzewam, że każdy rodzic posiada elektroniczną nianię, więc wystarczy ją tylko spakować do torby. Nie po to jeździmy na wakacje, aby nerwowo nasłuchiwać, czy dziecko obudziło się i czy płacze. Urządzenie zapewnia rodzicom komfort psychiczny i pozwala miło spędzić wieczór bez konieczności ciągłego doglądania śpiącego malucha. Słyszeliśmy też historię o tym, jak rodzice na urlopie zostawili dziecko w pokoju i poszli do baru po drugiej stronie ulicy. Tak się składa, że zasięg elektrycznej niani wystarczył…Ludzka wyobraźnia nie zna granic:-).
• Turystyczne łóżeczko
„Gdzie będzie spała Wasza córka?”, to jedno z moich ulubionych pytań kierowanych do nas, kiedy jedziemy na wakacje. Jeżeli udajemy się w podróż samochodem, to bierzemy ze sobą tradycyjne łóżeczko turystyczne. Gdy środkiem transportu jest samolot, to wybieramy łóżeczko-namiocik.
W internecie znajdziemy wiele różnych wariantów, które dobrać można w zależności od swoich potrzeb. Na naszym blogu dowiecie się, który model my wybraliśmy.
• Mała poduszka
Czy do spania w łóżeczku, w samolocie czy do wygodnej jazdy wózkiem warto mieć ze sobą małą poduszkę dla najmłodszego towarzysza wyjazdu. My zdecydowaliśmy się na podusię podróżną firmy Mammilla, która towarzyszy nam podczas naszych wycieczek. Jest nie tylko praktyczna, również atrakcyjnie się prezentuje ze względu ładny kolor i na gustowny wzór.
To tylko parę małych gadżetów, ale wpłyną one znacząco na komfort podróży z bobasem. Wiadomo, dalibyśmy radę bez nich, tylko po co?


Sylwia Andrałojć – Bodych
www.bodychtravellers.com

 

Czytaj również:

Dodaj swój obiekt do portalu ZA DARMO

wakacjezdzieckiem.pl. All rights reserved
Wykonanie: Paweł Kazimirowicz użyteczne strony www