Chyba każdy z nas pamięta ten dzień, kiedy pierwszy raz z prawdziwym plecakiem, nie takim przedszkolnym, biegliśmy do szkoły. Wielu z nas swoja przygodę z nauką rozpoczynało z uśmiechem na ustach, niektórzy ze strachem, a jeszcze więcej nieco zawstydzeni. Twoje dziecko niekoniecznie musi należeć do grona szczęśliwców, dla których szkoła okaże się drugim domem. Dla maluchów dosyć nieśmiałych pierwsze dni mogą być naprawdę trudne. Dzisiaj chciałabym przekazać kilka słów o tym, jak pomóc dziecku w pierwszych dniach jego szkolnej nauki.
Kiedy dorośli zmieniają pracę, pierwsze dni bywają naprawdę trudne. Podobnie jest z dziećmi, przyzwyczajone do przedszkola niechętnie udają się do szkoły, gdzie oczekują na nich nowi koledzy, nowi wychowawcy i nie zawsze mile obowiązki. Ważne w takim momencie jest to, aby pokonać u dzieci barierę niechęci i strachu. W innym wypadku możemy przez następne kilak miesięcy odprowadzać dziecko ze łzami w oczach.
Zacznij od dni otwartych
Obecnie wiele szkół podczas wakacji prowadzi dni otwarte. Rodzice mogą wówczas przyjść, porozmawiać z wychowawcami, zobaczyć jak wygląda szkoła, jak jest wyposażona. Dziecko może przebrnąć przez bramę szkoły jeszcze przed nauką. Zobaczyć gdzie spędzi następne kilka lat. W ten sposób strach przed wrześniem jest dużo mniejszy. Maluch jest przygotowany do tego, gdzie będzie uczęszczał. Nie wyobraża już sobie szkoły jako molocha bez okien i z ciemnymi salami.
Zróbcie wspólne zakupy
Podczas kompletowania wyprawki dziecka, koniecznie pójdźcie na wspólne zakupy. Niech dziecko samodzielnie wybierze sobie piórnik, plecak ulubiony długopis z bohaterem z filmu. Im więcej czasu poświęci na przygotowywanie się do szkoły, tym chętniej będzie chciało wreszcie pochwalić się zakupionymi rzeczami.

Może jakieś spotkanie z rodzicami i ich dziećmi?
Być może któraś z Twoich znajomych również posyła dziecko do tej samej szkoły? A może poznaliście jakiegoś rodzica na drzwiach otwartych? Zorganizujcie spotkanie w ogrodzie. Dzieci nawiążą pierwszy kontakt a do szkoły być może pójdą już z przyjacielem. Razem zawsze jest raźniej.
Daj dziecku wypocząć
Zanim maluch uda się do szkoły powinien maksymalnie wypocząć. W ten sposób powrót do rzeczywistości będzie dużo łatwiejszy.
Pierwszy dzień w szkole – dla pierwszoklasistów jest bardzo trudny. Wspomnijmy o swoich doznaniach z dzieciństwa. Czy zawsze było kolorowo? Ja ze łzami wspominam pierwsze dni. Płacz, tęsknota za koleżankami z przedszkola, za tamtymi – najlepszymi paniami. Nie sponsoruj swojemu dziecku podobnych doznań. Zanim zdecydujesz do jakiej szkoły zapiszesz dziecko, porozmawiaj z nim, z rodzicami. Być może okaże się, że lepszym rozwiązaniem będzie dowożenie dziecka nieco dalej, ale w miejsce, gdzie zbierze się jego przedszkolna grupka? Być może w ten sposób prawdziwa przedszkolna przyjaźń przetrwa na lata?
